sobota, 10 lutego 2018

Epitafium

Epitafium

W TOBIE ODNALAZŁEM DRUHA
BRACIE MÓJ NIE Z KRWI LECZ Z DUCHA
DZIĘKI CI ZA WSPÓLNE CHWILE
KTÓRE WCIĄŻ WSPOMINAM MILE
BEZ TWOJEJ SILNEJ PODPORY
NAWET SŁODKIE POMIDORY
NIE MOGŁY MI DAĆ RADOŚCI
W CZASIE MOJEJ SAMOTNOŚCI

TWEJ PRZYJAŹNI ŚWIATŁO ZŁOTE
ŻYĆ WRÓCIŁO MI OCHOTĘ
POŁĄCZENI PRZEZ INNOSA
WYCHWALAJMY GO W NIEBIOSA
WSZAKŻE W JEGO OGNIA ŻARZE
BELIAR WĄTŁYM SIĘ OKAŻE

TYŚ W PAMIĘCI MEJ JAK W ECHU
DŹWIĘCZNYM WODOSPADEM ŚMIECHU
WALCZĄC Z GROZĄ NADUŻYCIA
BYLIŚMY KRÓLAMI ŻYCIA

JEDNAK LOSU ZAWIERUCHY
W ARIZONY PRZESTWÓR SUCHY
Z MEJ KANAPY MNIE WYRWAŁY
I W TYM LEŻY GRZECH MÓJ CAŁY

GDYŻ GDYM BAWIŁ W AMERYCE
TYŚ W LOSU GWAŁTOWNEJ BRYCE
ZA STER MAJĄC BUMELANCTWO
I ZBYT WIELKIE KOMEDIANCTWO
NAŃ SĄ MŁODZI WSZAK PODATNI
ROZPOCZĄŁEŚ BIEG OSTATNI

PRZY ZDRADZIECKICH INSTRUMENTACH
NIE MOGŁY TWOJE OCZĘTA
DOSTRZEC ŻE NIE MA POWROTU
WPADŁŚ JAK ŚLIWKA DO KOMPOTU
BEZ PODPORY ZOSTAWIONY
BYĆ MUSIAŁEŚ ZWYCIĘŻONY
ZATEM STĄD NA DRUGĄ STRONĘ
PRZEPŁYNĄŁEŚ WRAZ Z CHARONEM

A WY KTÓRZY MNIE SŁUCHACIE
PAMIĘTAJCIE O MYM BRACIE
PAMIĘTAJCIE PROSZĘ O NIM
PAMIĘTAJCIE O ANTONIM

Miłość

Miłość

Moja miłość najwcześniejsza,
Która nigdy się nie zmniejsza,
Uzależnia jak sriracza.
W każdy aspekt życia wkracza.
Słodsza niż syrop klonowy
Uderza prosto do głowy.
Wpadłem już po same uszy.
To element mojej duszy.
Wlewa się niczym kofola,
Tam gdzie ma swój dom ma wola.
Wnika w głąb mojego ciała
Miłość ta, na zawsze stała
Niezależnie od dnia pory.
Boże! Kocham pomidory!

niedziela, 4 lutego 2018

Wolna wola

Wolna wola

Czy istnieje wolna wola?
Czy ma na tym świecie dola
Jest już z góry określona,
Czy pod wpływem moim ona?
Czy Bóg kieruje mym życiem
I się ze mnie śmieje skrycie?
Czy może dał mi swobodę
I patrząc pluje w swą brodę?
Czy byt, w którymś z licznych krajów
Testem jest na wstęp do raju?
Czy mój los na tym padole
To kara za me swawole,
Które w jakimś innym życiu
Czyniłem skrycie w ukryciu?
Czy to szansa ocalenia
Od w czeluściach uwięzienia
Przez miłość Bożą mi dana,
By była wykorzystana?

czwartek, 14 września 2017

TURBO ELO

TURBO ELO

Turbo elo! Compañeros,
Pradawniejsze niźli Eros
Jest to bogów przywitanie,
Królów świata zawołanie.
Więcej mówi niż słów tysiąc.
Łączy ludzi,  mogę przysiąc.
Turbo - hiper określenie -
Wszechpotęgi ma znaczenie.
Zaś zwrot elo legendarny
Wydźwięk tworzy nadmocarny.
Emanują już z osobna
Siłą, której nie podobna
Porównać z czymkolwiek w świecie,
Lecz z ich sumą - to już wiecie. 

poniedziałek, 11 września 2017

Słowo

Słowo

Na początku było Słowo,
Rzecze Biblia opisowo.
Z niego powstał byt wszelaki,
Znaleźć można tego znaki
W świetle gwiazd i wody szumie,
W lesie, w mieście, w ludzi tłumie.
Wszechobecne Jego ślady:
Tego świata to zasady.
Dotykają wciąż człowieka,
Nawet gdy od nich ucieka,
Jako w kukurydzy kręgi
Dowiodą wnet swej potęgi,
A zwątpienie wtedy znika,
Gdyż Słowo wszystko przenika.

środa, 28 czerwca 2017

Piekarnik Electrolux

Piekarnik Electrolux

Istnieje piekarnik taki,
Co cuda czyni dla draki.
Trochę mąki, kilka jajek,
Ciasto pyszne tak jak z bajek,
Drożdże, ser i pomidory,
Pizza godna pójść na dwory,
Tłuściutkie pieczone prosię,
Wokół niego jabłek osiem
Albo też, w celu odmiany,
Wegepasztet przeudany,
A gdy najdzie cię ochotka,
Najlepsza w świecie szarlotka
Tudzież tort poprzekładany
Czekoladą rodem z Ghany.
Te pyszności piec gotowy
Electrolux, skarb domowy.

piątek, 14 kwietnia 2017

7*7

7*7


Wiersza piszę nowego,
Siedmiosylabowego.
Nie przykryję się pledem,
Lecz siedem razy siedem
To dziewięć i czterdzieści.
Tyle zgłosek wiersz mieści.
Chyba dobre to wieści.

Ruskie

Ruskie


Zjadłbym se ruskich pierogów,
Bo to strawa godna bogów.
Chyba nie było soboty,
Że nie miałem nań ochoty.
Jeść je można, cóż, bez końca,
W każdy jeden dzień miesiąca.
To jasne jak sto dwa słońca.

Kwas chlebowy

Kwas chlebowy


Ja uwielbiam kwas chlebowy!
Bardzo smaczny jest i zdrowy.
Kocham jego aromaty.
Nań pieniądze to nie straty.
Polepsza samopoczucie.
Wzmacnia też w kończynach czucie.
To remedium doskonałe
Na problemy duże, małe.
On, pomimo wszelkich trudów,
Dokonuje wielkich cudów.
On nie dzieli, tylko łączy.
Wyrywa z marazmu pnączy.
Najlepiej w upale schładza.
Życie choć trochę osładza.
Pobudza i inspiruje.
Czasem z rąk do rąk wędruje.
Zwykle w sklepie poszukuję,
Lecz nie zawsze go znajduję.
To jest płyn brązowozłoty,
Do którego mam ciągoty.
Ukryć ich nie jestem w stanie.
Więcej wersów chciałbyś panie?
Dwajścia trzy niech ich zostanie.

Motyl

Motyl


Lata zgrabnie nad kwiatami,
Poi się ich nektarami,
By mieć siły, by swe życie
Krótkie spędzić należycie.

Gąsienicą był niezgrabną,
Teraz istotą powabną.
Piękny i filigranowy,
Lecz na swój kres już gotowy.

Zachwyca swymi skrzydłami,
Upięknionymi barwami
Żółci, bieli bądź błękitu
Jak przemieniony bóg z mitu.

Jak przysiądzie, zaraz leci.
Nie wytrzyma sam zamieci.
On jest taki delikatny,
Jednak do swej roli zdatny.

Przysiada z siłą dotknięcia
Pocałunku niemowlęcia.
Nie używa żadnej siły,
Jest na pewno Bogu miły.

Jedynym celem żywota
Jest, by powstała zygota.
Gdy zostanie to zrobione,
Życie może być skończone.

Wszyscy nim się zachwycają
I go bardzo doceniają,
Bowiem w sposób górnolotny
Jest jak życie swe ulotny.

Życie

Życie


Moja pasja to nie szycie,
Ja marnuje swoje życie.
Czasem uskuteczniam rycie
W linoleumowej płycie.
Talerz czeka na umycie,
Lecz mam chęć na jego zbicie.
Uczycie się i uczycie,
Potem nic nie kojarzycie.
Nigdy nic nie rozumiecie,
Każdy z Was głupoty plecie.
Myślicie, że zwyciężycie,
Jednak okrutne jest życie.
Chociaż karty podmienicie,
Przeznaczenia nie zmienicie.
Choć o spełnieniu marzycie,
Szybko więdnie ludzkie życie.
Wszystkim grozi tu zabicie,
Nic nie chroni należycie.
Wszyscy życie swe stracicie,
Tak się właśnie kończy bycie.
Z dali słychać gradobicie.
Co chwila ktoś kończy życie.
Częste mycie skraca życie.
Czemu Bóg wymyślił tycie?
W nocy wilka słychać wycie.
Co jest warte moje bycie?
Szumią jodły na gór szczycie.
Bardzo nędzne wiodę życie.
Na tym świecie nadużycie
Inspiruje życia zbycie.
Co zawdzięczam Tobie, Sprycie,
To moich myśli ukrycie.
To szalone bardzo życie
Powoduje bani zrycie.

Epitafium

Epitafium W TOBIE ODNALAZŁEM DRUHA BRACIE MÓJ NIE Z KRWI LECZ Z DUCHA DZIĘKI CI ZA WSPÓLNE CHWILE KTÓRE WCIĄŻ WSPOMINAM MILE BEZ TWOJE...